niedziela, 23 grudnia 2012
niedziela, 28 listopada 2010
Spacerek na życzenie
Kuweta jest stale okupowana przez “czerwonodziobą”, która “powiła” jajeczka, sztuk cztery i teraz usilnie je ogrzewa. Nie mogę, albo nie chcę, więc przy niej sprzątać bo to może skończyć się źle dla moich palców, a i nie chcę stresu zbędnego przydawać.
Użyć więc musiałem pewnego fortelu. Od rana zabrałem oba karmniki z klatki. Po ok. dwóch godzinach, napełnione ziarnem, owocami ustawiłem tak by nierozłączki je widziały. Długo nie czekałem… W czasie spacerku mogłem uprzątnąć kuwetę tak by nie ruszyć jajeczek.
Z tymi jajeczkami znowu mam kłopot. Że nic z nich się nie wylęgnie to wie chyba pół świata (przesadziłem?) oprócz najbardziej zainteresowanej nierozłączki. Zabierać czy nie? Jeśli zabiorę to pewnie pojawią się nowe, a to kolejny wysiłek dla ptaka. Zostawię więc tym razem i poczekam na ich porzucenie.
niedziela, 21 listopada 2010
Karmnik…
… służy zazwyczaj by papugom podawać w nim ziarno, owoce, warzywa. Czasami jednak zmienia swoje przeznaczenie.
wiem, wiem - fatalna jakość zdjęć, ciężko przy marnym świetle, bez błysku i braku możliwości ręcznych ustawień
I tak jest od ładnych paru dni i nocy. Jedna “panienka” przesiaduje w kuwetowym kątku, druga zajmuje karmnikowy “fotel”. Coraz mniejsze oznaki wzajemnej nierozłączności.